Dorota Kuś

radca prawny

Jestem absolwentką Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Prowadzę własną Kancelarię w Lublinie. Specjalizuję się w obsłudze prawnej przedsiębiorców w branży budowlanej oraz w zamówieniach publicznych.
[Więcej >>>]

Dzisiejszy wpis stanowi odskocznię od cyklu dotyczącego odstąpienia od umowy o roboty budowlane, który oczywiście zamierzam nadal kontynuować, podając kolejne przykłady z życia wzięte.

Chciałam dziś polecić blog Mec. Roberta Solgi Tajemnica Przedsiębiorstwa.pl. Mec. Robert Solga ze swadą i poczuciem humoru przedstawia niuanse prawne związane z tajemnicą przedsiębiorstwa.

Szczególnie spodobał mi się ostatni wpis Zakaz konkurencji dla członka rodziny.

Wiele razy spotkałam się z umowami o zakazie konkurencji rozszerzonymi na członków rodziny, konkubentów i innych krewnych królika. Zastanawiam się czy w ogóle spotkałam się z umową, w której nie rozszerzano by zakazu konkurencji na krewnych. W sumie nigdy nie zgłębiałam tego tematu, wydawało mi się, że tak jest i już.

 Mec. Robert Solga wskazuje, że brak jest podstaw prawnych do wpisywania w umowach o zakazie konkurencji podpisywanych z pracownikami postanowień przewidujących zakaz konkurencji także dla członków rodziny pracownika. Trudno nie zgodzić się z tym stanowiskiem, nie można bowiem zobowiązać pracownika do tego by odpowiadał za działania osób trzecich, zupełnie od niego niezależnych.

W mojej ocenie powyższe dotyczy nie tylko pracownika, ale każdej innej osoby podpisującej umowę o zakazie konkurencji. Potwierdza to przytoczony przez Mec. Roberta Solgę wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2014 r. sygn. akt: IV CSK 29/14.

Po lekturze tego wpisu na pewno inaczej będę patrzeć na umowę o zakazie konkurencji.

Dziękuję i pozdrawiam:)

 

Odstąpienie od umowy o roboty budowlane przez podwykonawcę:

Ostatnio jeden z moich klientów zwrócił się z prośbą o ocenę możliwości odstąpienia od umowy o roboty budowlane. Ponieważ rozpoczęłam cykl wpisów, których przedmiotem jest odstąpienie od umowy o roboty budowlane, ten przypadek może posłużyć, jako przykład historii z życia wziętej.

Poniżej linki do poprzednich wpisów:

http://prawoikielnia.pl/odstapienie-od-umowy-o-roboty-budowlane-cz-1/

http://prawoikielnia.pl/odstapienie-od-umowy-o-roboty-budowlane-cz-2/

 

Klient: Pani Mecenas miałem wykonać umowę, jako podwykonawca. Generalny opóźnił się i nie zapewnił frontu robót, a termin wykonania umowy już minął. Teraz generalny chce, żebym realizował umowę, a ja na ten moment nie mam kim jej wykonać. Czy ta umowa wygasła, czy trzeba ją jakoś oficjalnie rozwiązać?

Ja: Umowa co do zasady sama z siebie nie wygasa, nawet jeśli termin wykonania jej upłynął.  Konieczne jest odstąpienie od umowy. Proszę podesłać tą umowę, zobaczę co się da zrobić…

Po analizie umowy, czyli co może podwykonawca?

Ja: Witam, nawiązując do rozmowy, tak jak się tego spodziewałam  nie znalazłam w umowie żadnego postanowienia przewidującego odstąpienie od umowy przez podwykonawcę.

Klient: Co w tej sytuacji mogę zrobić?

Ja: Można zastosować przepisy kodeksu cywilnego, ale spośród licznych przepisów dotyczących odstąpienia, podwykonawca może posłużyć się tylko jednym art. 491 k.c…… Niestesty ten przepis też nie pomoże rozwiązać umowy w tej sytuacji.

Klient: Dlaczego?

Ja: Zgodnie z tym przepisem należałoby wezwać generalnego do udostępnienia frontu robót i wyznaczyć mu w tym celu wyznaczyć  dodatkowy termin. Dopiero po upływie tego terminu można odstąpić od umowy. Skoro generalny jest już gotowy z frontem robót, jak go Pan teraz do tego wezwie,  to oświadczy, że proszę rozpoczynać roboty…

Klient: To co w tej sytuacji mogę zrobić?

Ja: Najlepiej byłoby się dogadać z generalnym i rozwiązać umowę za porozumieniem stron, albo spróbować dogadać aneks przesuwający termin realizacji prac, na taki czas, kiedy będzie mógł je Pan zrealizować. Myśli Pan, że będzie to możliwe?

Klient: Zobaczymy co się da zrobić… A jeśli generalny nie zechce się zgodzić na moje warunki, a ja nie dam rady wykonać tej umowy w narzuconym terminie, co mi grozi?

Ja: Scenariusz może być różny, ale moim zdaniem można skutecznie  obronić się przed roszczeniami generalnego tym, że sam doprowadził do takiej sytuacji nie udostępniając frontu robót w terminie.

Jakie z tego wnioski?

  • Po pierwsze, jeśli termin wykonania umowy minął, a umowa nie została z jakiś przyczyn wykonana umowa dalej obowiązuje, chyba że w umowie znajdują się postanowienia, że w takim przypadku ulega ona automatycznemu rozwiązaniu (ale ja się jeszcze z czymś takim nie spotkałam, a umów o roboty budowlane widziałam dużo).
  • Po drugie, generalny wykonawca ponosi odpowiedzialność wobec wykonawcy za brak udostępnienia frontu robót w terminie. To znaczy, że podwykonawca może żądać naprawienia szkody wynikającej ze zwłoki generalnego. Przykładowo jeśli podwykonawca wynajął np. rusztowania na określony termin i w związku z brakiem frontu robót nie mógł ich wykorzystać,  może żądać zwrotu kosztów jakie poniósł z tego tytułu. Podobnie sprawa się ma z kosztów wynagrodzeń dla pracowników za czas przestoju.
  • Po trzecie, jeśli podwykonawca nie będzie w stanie wykonać zobowiązania w terminie w którym generalny w końcu udostępnił front robot, uważam, że można wykazywać, że wynika to z okoliczności zależnych od generalnego i w ten sposób próbować uciąć  jego roszczenia związane z brakiem możliwości wykonania umowy w narzuconym podwykonawcy  terminie.
  • Po czwarte, w takiej sytuacji strony powinny usiąść do rozmów i uzgodnić możliwy do zaakceptowania dla obu stron nowy termin realizacji umowy, bądź zdecydować o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron.  W przeciwnym razie rysuje się konflikt, który za kilka lat rozstrzygnie sąd.. a jaki będzie jego wynik trudno przewidzieć. Jedyne co  jest pewne to to, że obie strony będą musiały zainwestować w niego  dużo czasu, energii i pieniędzy. Znam lepsze inwestycje 🙂

Ostatnim wpisem http://prawoikielnia.pl/odstapienie-od-umowy-o-roboty-budowlane-cz-1/  rozpoczęłam cykl dotyczący odstąpienia od umowy o roboty budowlane. Dzisiejszy wpis stanowi kontynuację tematu. Dotyczy możliwości odstąpienia od umowy na podstawie art. 491 par. 1k.c.

Zacznijmy od treści przepisu:

Jeżeli jedna ze stron dopuszcza się zwłoki w wykonaniu zobowiązania z umowy wzajemnej, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, iż w razie bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu będzie uprawniona do odstąpienia od umowy. Może również bądź bez wyznaczenia terminu dodatkowego, bądź też po jego bezskutecznym upływie żądać wykonania zobowiązania i naprawienia szkody wynikłej ze zwłoki.

Przytoczony przepis ma zastosowanie do wszystkich umów wzajemnych, czyli takich w których świadczenie jednej strony jest odpowiednikiem świadczenia drugiej strony. Upraszczając, umowy wzajemne to większość umów spotykanych w obrocie, w których strony umawiają się, że jedna coś wykona, wyświadczy usługę lub sprzeda, a druga strona za to zapłaci lub w jakiś inny sposób się zrewanżuje.

Poniżej omówię poszczególne przesłanki umożliwiające odstąpienie od umowy o roboty budowlane. Ponieważ blog jest poświęcony umowie o roboty budowlane, przykłady dotyczące możliwości zastosowania art. 491 par. 1 k.c. ograniczam do umowy o roboty budowlane, natomiast przesłanki są takie same do wszystkich umów.

Co to znaczy zwłoka w wykonaniu zobowiązania?

 

Pierwszą przesłanką, którą należy ocenić, w celu udzielenia odpowiedzi na to, czy można odstąpić od umowy na podstawie art. 491 par. 1 k.c. jest zwłoka w wykonaniu zobowiązania po jednej ze stron.

Należy zatem wyjaśnić co oznaczają pojęcia zobowiązanie i zwłoka.

Zobowiązanie, to jest obowiązek nałożony zgodnie z umową na jedną ze stron. Przykładowo obowiązek rozpoczęcia prac w określonym terminie lub wykonywania prac w terminach uzgodnionych w harmonogramie  obowiązek dostarczenia materiałów, urządzeń, czy dokumentacji projektowej, a także obowiązek zapłaty wynagrodzenia.

Zwłoka, to jest takie opóźnienie w wykonaniu obowiązków przewidzianych w umowie lub ich części, za które odpowiada strona, która zgodnie z umową powinna te obowiązki wykonać.

Przykładowo, wykonawca robót budowlanych miał przystąpić do wykonywania robót w dniu 5 maja 2018 r. Jest 20 czerwca 2018 r., a wykonawca nie rozpoczął jeszcze robót. Czy możemy mówić o zwłoce?

Odpowiedź na to pytanie jest typowa dla prawnika, to zależy:)

Nie można mówić o zwłoce, jeśli wykonawca nie rozpoczął prac z powodów za które nie ponosi odpowiedzialności w świetle zawartej umowy. Jakie to mogą być przypadki?

  • warunki atmosferyczne uniemożliwiające realizację prac,
  • okoliczności za, które odpowiada inwestor takie jak: brak frontu robót, brak materiałów, czy sprzętu potrzebnego do realizacji robót, jeżeli ich dostarczenie należy do obowiązków inwestora, brak decyzji inwestora np.  co do wyboru materiałów.

Jeśli natomiast wykonawca nie rozpoczął prac z przyczyn, za które wykonawca ponosi odpowiedzialność oznacza to, że mamy do czynienia ze zwłoką. Jakie mogą być okoliczności za które wykonawca robót budowlanych ponosi odpowiedzialność?

  • wykonawca nie skończył jeszcze innych prac i np. nie ma odpowiedniej siły roboczej,
  • opóźnienie podwykonawcy w przystąpieniu do prac,
  • brak materiałów, czy sprzętu potrzebnego do realizacji robót, jeżeli ich dostarczenie należy do obowiązków wykonawcy,
  • brak środków finansowych na rozpoczęcie lub realizację prac.

Wyznaczenie dodatkowego terminu na wykonanie zobowiązania:

 

Sama zwłoka w rozpoczęciu lub wykonywania robót budowlanych nie uprawnia jeszcze do odstąpienia od umowy. Najpierw trzeba wyznaczyć kontrahentowi dodatkowy, odpowiedni termin na wykonanie zobowiązania (określonego w umowie obowiązku), pod rygorem odstąpienia od umowy o roboty budowlane.

W jakiej formie należy wyznaczyć dodatkowy termin na wykonanie zobowiązania?

To zależy;) tym razem od treści umowy. Jeśli umowa przewiduje, że wszelkie zawiadomienia i oświadczenia należy składać w formie pisemnej pod rygorem nieważności, wyznaczenie dodatkowego terminu powinno nastąpić w formie pisemnej.  Czyli należy je podpisać (zgodnie z zasadami reprezentacji!) i doręczyć kontrahentowi:

  • do rąk własnych, koniecznie za pokwitowaniem,
  • pocztą, co najmniej za potwierdzeniem nadania,
  • kurierem.

Jeśli umowa nie przewiduje tak surowych wymogów, co do formy komunikacji, wezwanie do wyznaczenia dodatkowego terminu można złożyć także mailem, faksem, a nawet ustnie. Choć tą ostatnią formę odradzam, z uwagi na to, że w sądzie może  być trudne do udowodnienia, że doszło do wyznaczenia dodatkowego terminu, jeśli druga strona temu zaprzeczy.

O czym jeszcze należy pamiętać wyznaczając dodatkowy termin?

  • Po pierwsze, musi być to termin odpowiedni na wykonanie obowiązku umownego, czyli obiektywnie umożliwiający  wykonanie obowiązku, do którego wzywamy.
  • Po drugie wezwanie musi zawierać ostrzeżenie, że skutkiem braku wykonania określonego obowiązku umownego w dodatkowym terminie będzie lub może być odstąpienie od umowy.

O czym powinieneś wiedzieć składając oświadczenie o odstąpieniu?

 

Jeżeli okazało się, że Twój kontrahent jest w zwłoce w wykonaniu jakiegoś obowiązku umownego, wyznaczyłeś mu dodatkowy odpowiedni termin na wykonanie tego obowiązku, a kontrahent dalej tego obowiązku nie wykonał możesz złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy.

Co do formy oświadczenia w przedmiocie odstąpienia, uwagi są takie same, jak do wezwania do wyznaczenia dodatkowego terminu.

Natomiast w treści oświadczenia o odstąpieniu należy zawrzeć, co najmniej:

  • oświadczenie o odstąpieniu od umowy (można wskazać czy odstąpienie dotyczy całości czy części umowy, ale nie jest to konieczne dla skutecznego odstąpienia od umowy),
  • nr umowy, której dotyczy oświadczenie o odstąpieniu, a w braku numeru inne dane pozwalające na jej identyfikację takie jak np. data zawarcia i przedmiot umowy,
  • uzasadnienie, z którego wynika, że zostały spełnione opisane wyżej przesłanki do odstąpienia.

Podanie podstawy prawnej nie jest obowiązkowe, co więcej nawet mylne podanie podstawy prawnej nie ma znaczenia dla oceny skuteczności oświadczenia o odstąpieniu.

Poniżej przykładowa treść oświadczenia o odstąpieniu od umowy:

Oświadczam, że odstępuję od umowy o roboty budowlane nr XYZ/2018 z dnia 1 maja 2018 r. na podstawie art. 491 par. 1 k.c. w całości.

Powyższe uzasadniam tym, że wykonawca zgodnie z par. 2 ust. 1 umowy miał rozpocząć prace w terminie 5 maja 2018 r.Wykonawca z przyczyn za które ponosi odpowiedzialność nie wywiązał się z tego obowiązku. W dniu 8 maja 2018 r. wykonawca został wezwany do rozpoczęcia prac w  terminie do dnia 13 maja 2018 r., pod rygorem odstąpienia od umowy. Pomimo upływu dodatkowego terminu wykonawca do dnia dzisiejszego nie rozpoczął realizacji prac.

Podsumowanie:

 

Jeśli masz jakieś pytania dotyczące możliwości odstąpienia od umowy na podstawie art. 491 par. 1 k.c., zapraszam do kontaktu:) W kolejnych wpisach zgodnie z zapowiedzą przybliżę inne możliwości odstąpienia od umowy o roboty budowlane.

 

Co powinieneś wiedzieć na temat odstąpienia od umowy o roboty budowlane?

Zaplanowałam cykl artykułów dotyczących odstąpienia od umowy o roboty budowlane. Temat uważam, za ważny i praktyczny zarówno dla wykonawcy robót budowlanych, jak i inwestora. Wiedza w zakresie podstaw prawnych do odstąpienia od umowy może się przydać, by właściwe ocenić ryzyka związane z wykonywanymi pracami. Jeśli jesteś  inwestorem, czy generalnym wykonawcą, który zleca pracę podwykonawcy warto mieć wiedzę w tym zakresie by w porę i skutecznie przerwać realizację inwestycji przez wykonawcę, który nie spełnia Twoich oczekiwań.

Temat bardzo często gości na wokandach różnych sądów w powiązaniu z tematem kar umownych, ponieważ zwykle prawo do odstąpienia od umowy wiąże się z uprawnieniem do naliczenia tych kar. Sąd w sprawie o zapłatę kary umownej naliczonej z powodu odstąpienia od umowy,  w pierwszej kolejności musi ocenić, czy odstąpienie było skuteczne. Jeśli sąd uzna odstąpienie za bezskuteczne nie może zasądzić kary umownej.

Dlatego też uważam, że warto wiedzieć na co zwrócić uwagę składając oświadczenie o odstąpieniu lub czym się bronić przeciwko odstąpieniu.

Na początek zwracam uwagę, że prawo do odstąpienia może mieć swoje źródło w ustawie lub w umowie. W osobnych wpisach omówię poszczególne przypadki.

Odstąpienie na podstawie art. 635 k.c.

Zaczynam od omówienia prawa do odstąpienia od umowy na podstawie art. 635 k.c. Na początek treść przepisu:

Jeżeli przyjmujący zamówienie (czyli wykonawca) opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła  tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła.

Przepis znajduje się w kodeksie cywilnym w części dotyczącej umowy o dzieło, ale na podstawie tzw. odesłania zawartego w art. 656 k.c. ma zastosowanie także do umowy o roboty budowlane.  Oznacza, że przepis może znaleźć zastosowanie zarówno, jeśli zawarłeś umowę o dzieło, jak również, gdy zawarłeś umowę o roboty budowlane.

Dlaczego rozpoczęłam od omówienia przesłanek do odstąpienia na podstawie art. 635 k.c.? Uważam, że brak znajomości tego przepisu może słono kosztować niejednego wykonawcę, ponieważ daje on prawo inwestorowi (lub generalnemu wykonawcy w stosunku do podwykonawcy) do rozwiązania umowy o roboty budowlane bez żadnego wcześniejszego ostrzeżenia.

Kiedy można odstąpić od umowy na podstawie art. 635 k.c.?

Inwestor lub generalny wykonawca w stosunku do podwykonawcy może odstąpić od umowy na podstawie art. 635 k.c. jeśli, jako wykonawca robót budowlanych jesteś spóźniony z rozpoczęciem lub zakończeniem umowy o roboty budowlane w taki sposób, że nie jest prawdopodobne byś ukończył robotę w terminie przewidzianym w umowie. Tak jak zaznaczyłam wcześniej odstąpienie jest możliwe bez żadnego wcześniejszego ostrzeżenia. Wystarczy złożenie oświadczenia o odstąpieniu przez inwestora i umowa z mocy prawa ulega natychmiastowemu rozwiązaniu.

Czy istotne są przyczyny opóźnienia wykonawcy?

To zależy…

W każdym wypadku inwestor będzie uprawniony do odstąpienia od umowy na podstawie art. 635 k.c., jeśli opóźnienie powstało z Twojej winy, jako wykonawcy. Przy czym dla jasności wskazuję, że przez okoliczności, za które jako Wykonawca odpowiadasz należy rozumieć wszelkie kwestie dotyczące opóźnień wynikających z przyczyn związanych z Twoimi:

  • pracownikami,
  • współpracownikami,
  • podwykonawcami,
  • dostawcami towarów, jeśli po Twojej stronie leży dostawa materiałów.

Istotnym jest, że nie obronisz się przed odstąpieniem na podstawie art. 635 k.c. okolicznościami, za które co do zasady nie ponosisz odpowiedzialności i na które nie masz wpływu takimi jak:

  • niesprzyjające warunki atmosferyczne,
  • okoliczności zewnętrzne zupełnie od Ciebie niezależne takie jak np. wojna, strajk, zamieszki.

Przykładowo, jeśli nie możesz rozpocząć prac z powodu powodzi, inwestor jest uprawniony do odstąpienia od umowy na podstawie art. 635 k.c., jeśli opóźnienie jest na tyle długotrwałe, że nie jest prawdopodobne byś mógł zakończyć pracę w terminie. Bez znaczenia tu jest, że  nie masz żadnego wpływu na wystąpienie, przebieg i czas trwania tego zjawiska.

Jeśli jednak opóźnienie powstało z winy inwestora polegającej na braku współdziałania inwestora przy realizacji umowy inwestor nie jest uprawniony do odstąpienia od umowy na podstawie art. 635 k.c. Sądy przyjmują, że w takich przypadków w ogóle nie można mówić o opóźnieniu po stronie wykonawcy, warunkującym możliwość odstąpienia od umowy na podstawie art. 635 k.c. (tak np. wyr. SN z 21.9.2006 r., I CSK 129/06, czy wyr. SN z 12.1.2012 r., IV CSK 182/11).

Na czym mogą polegać uchybienia inwestora, które sprawiają, że nie może skorzystać z art. 635 k.c.?

Krótko mówiąc chodzi o wszelkie opóźnienia, które zostały spowodowane przez inwestora. Przykładowo:

  1.  nieprzekazanie placu budowy, lub opóźnienia w przekazaniu placu budowy,
  2. niedostarczenie materiałów, czy sprzętu, jeśli obowiązek ich dostarczenia leżał po stronie inwestora,
  3. nieuzupełnienie braków/wad dokumentacji projektowej, jeśli zawracałeś inwestorowi uwagę na te braki/wady, a dokumentację dostarczał ją inwestor,
  4. opóźnienia w odbiorach robót,
  5. brak decyzji inwestora np. co do rodzaju materiałów, które mają być użyte do wykończenia wnętrz.

Co jeszcze powinieneś wiedzieć na temat odstąpienia od umowy na podstawie art. 635 k.c.?

Jest jeszcze kilka istotnych kwestii, które powinieneś wiedzieć na temat odstąpienia na podstawie art. 635 k.c.:

  • Po pierwsze, co należy rozumieć przez opóźnienie z rozpoczęciem lub zakończeniem umowy o roboty budowlane w taki sposób, że nie jest prawdopodobne byś ukończył robotę w terminie przewidzianym w umowie. Chodzi o taką sytuację, gdy z powodu opóźnienia obiektywnie danej roboty nie da się ukończyć w terminie.  Krótko mówiąc jest to istotne opóźnienie, którego nadrobienie i zakończenie roboty w terminie jest nieprawdopodobne. Nadmieniam, że na etapie sporu sądowego w celu wykazania zaistnienia tej przesłanki do odstąpienia od umowy, zwykle konieczne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
  • Po drugie, w orzecznictwie przyjęło się, że jeśli termin zakończenia umowy już upłynął, inwestor w dalszym ciągu jest uprawniony do odstąpienia na podstawie art. 635 k.c. (tak np. wyrok SA Katowice z dnia 15-12-2017 r., sygn. V ACa 120/17, wyrok SA Białystok z dnia 12-05-2017 r., sygn. I ACa 612/16, wyrok SA Warszawa z dnia 29-11-2016 r., sygn. I ACa 1956/15). Oznacza to, że jeśli jesteś wykonawcą i jesteś po terminie wykonania umowy, inwestor może w każdej chwili postanowić, że od umowy odstępuje.
  • Po trzecie, przepis art. 635 k.c. będzie miał zastosowanie w omówionej wyżej wersji, o ile strony nie zmodyfikowały jego brzmienia w umowie.

Podsumowanie:

W mojej ocenie art. 635 k.c. stanowi groźną broń po stronie inwestora, umożliwiającą szybkie rozwiązanie umowy, szczególnie jak wykonawca jest już po terminie. Dlatego warto go znać by móc podjąć odpowiednie działania zaradcze, gdy jest jeszcze na to czas. W końcu jak mówią lepiej zapobiegać niż leczyć 🙂

*****

Zobacz drugą część artykułu TUTAJ >>

 

Do przygotowania niniejszego wpisu zainspirował mnie wpis mojej przyjaciółki i pierwszej zawodowej  wychowanki mec. Kingi Konopelko zamieszczony na blogu Zrozumieć zamówienia publiczne https://przetarg.wordpress.com/, którego lekturę przy okazji gorąco polecam.

Zgodnie art. 36 ust. 1 ustawy Prawo zamówień publicznych:

 Zamawiający żąda wskazania przez wykonawcę części zamówienia, których wykonanie zamierza powierzyć podwykonawcom, i podania przez wykonawcę firm podwykonawców.

Treść przytoczonego przepisu budzi spore wątpliwości firm budowlanych. Często dostaję pytania od swoich klientów:

  • czy wykonawca składając ofertę musi podać nazwy podwykonawców, co jeśli tych podwykonawców na tym etapie jeszcze nie ma?
  • czy brak wskazania podwykonawców na etapie składania oferty może mieść negatywne konsekwencje dla wykonawcy w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego?

Odpowiedzi na oba pytanie brzmi: NIE, a wyjaśnienie dlaczego, znajdziesz we wpisie mec. Kingi Konopelko https://przetarg.wordpress.com/2018/02/12/zalozmy-ze-nie-wiem-jakich-podwykonawcow-wybiore-czyli-krotki-tekst-o-art-36b-pzp/

Zachęcam do lektury:)