Dorota Kuś

radca prawny

Jestem radcą prawnym od 11 lat. Specjalizuję się w chronieniu interesów deweloperów i innych przedsiębiorców budowlanych. Zaufało mi już ponad 200 klientów. Obsługiwałam od strony prawnej inwestycje warte kilkadziesiąt milionów złotych. Większość moich klientów zostaje ze mną na lata :)
[Więcej >>>]

Sklep deweloperski

Unikanie stosowania ustawy deweloperskiej z punktu widzenia Twojego klienta

Dorota Kuś29 kwietnia 2021Komentarze (0)

Unikasz stosowania ustawy deweloperskiej?  Czy zastanawiałeś/aś się, co to oznacza dla Twoich klientów?

poprzednim wpisie wyjaśniłam:

W dzisiejszym wpisie zastanowimy się, jakie konsekwencje ma omijanie ustawy deweloperskiej dla klientów takiego “dewelopera”.

Co jakiś czas przychodzą do mnie klienci, aby ocenić umowy w sprawie zakupu lokalu mieszkalnego, segmentu w bliźniaku,         szeregowca bądź domu jednorodzinnego w systemie deweloperskim.

Nawet niedawno były u mnie takie osoby. Poprosiły mnie o analizę umowy dotyczącej zakupu segmentu w bliźniaku. Przejrzałam umowę. Umowa miała być zawarta w formie pisemnej, czyli bez udziału notariusza. Z umowy wynikało, że  klienci decydują się na zakup segmentu w bliźniaku w systemie deweloperskim. Umowa nie zawierała jednak zabezpieczeń, które przewiduje ustawa deweloperska.

Dlaczego nie warto decydować się na podpisanie umowy, która nie jest umową deweloperską?

Argumentów można by znaleźć wiele. Dla mnie istotne są następujące:

  • nie można  wpisać roszczenia o przeniesienie własności do księgi wieczystej,
  • kupującym nie przysługuje roszczenie o przeniesienie własności na drodze sądowej, gdyby deweloper nie chciał wywiązać się ze swoich zobowiązań,
  • wpłaty na poczet kosztów zakupu segmentu w wysokości kilkuset tysięcy złotych są  dokonywane bezpośrednio na rachunek bankowy Dewelopera, bez zabezpieczenia     w postaci rachunku powierniczego.

Dodatkowo przy tego typu umowie można raczej zapomnieć o finansowaniu inwestycji za pomocą kredytu.

W tej sytuacji, moi klienci nie zdecydowali się na podpisanie umowy,  pomimo że segment im się bardzo podobał i był w wygodnej dla nich lokalizacji.

W mojej ocenie podpisanie takiej umowy, jest dobre dla tych, którzy lubią hazard. Oznacza to bowiem finansowanie inwestycji prowadzonej przez dewelopera bez minimalnych gwarancji na uzyskanie swojego wymarzonego mieszkania/domu. Można to porównać do ruletki. Jest jakaś szansa, że  uda się wygrać, ale jak nie wyjdzie to pretensje można mieć wyłącznie do siebie, za to, że brało się udział w grze.

Podsumowując, unikanie stosowania ustawy deweloperskiej nie jest pozytywnie oceniane przez klientów.  Może zdarzą się tacy, którym to nie będzie przeszkadzać. Natomiast duża część Twoich potencjalnych klientów będzie Cię przez to omijać z daleka.

 

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dorota Kuś Kancelaria Radcy Prawnego w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dorota Kuś Kancelaria Radcy Prawnego w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: