Odstąpienie od umowy o roboty budowlane przez podwykonawcę. Ostatnio jeden z moich klientów zwrócił się z prośbą o ocenę możliwości odstąpienia od umowy o roboty budowlane. Ponieważ rozpoczęłam cykl wpisów, których przedmiotem jest odstąpienie od umowy o roboty budowlane, ten przypadek może posłużyć jako przykład historii z życia wziętej.
Poniżej linki do poprzednich wpisów:
- Odstąpienie od umowy o roboty budowlane na podstawie art. 635 k.c.
- Odstąpienie od umowy o roboty budowlane na podstawie art. 491 par. 1 k.c.
Klient: Pani Mecenas miałem wykonać umowę, jako podwykonawca. Generalny opóźnił się i nie zapewnił frontu robót, a termin wykonania umowy już minął. Teraz generalny chce, żebym realizował umowę, a ja na ten moment nie mam kim jej wykonać. Czy ta umowa wygasła, czy trzeba ją jakoś oficjalnie rozwiązać?
Ja: Umowa co do zasady sama z siebie nie wygasa, nawet jeśli termin wykonania jej upłynął. Konieczne jest odstąpienie od umowy. Proszę podesłać tę umowę, zobaczę co się da zrobić…

Po analizie umowy, czyli co może podwykonawca?
Ja: Witam, nawiązując do rozmowy, tak jak się tego spodziewałam, nie znalazłam w umowie żadnego postanowienia przewidującego odstąpienie od umowy przez podwykonawcę.
Klient: Co w tej sytuacji mogę zrobić?
Ja: Można zastosować przepisy kodeksu cywilnego, ale spośród licznych przepisów dotyczących odstąpienia, podwykonawca może posłużyć się tylko jednym art. 491 k.c. Niestesty ten przepis też nie pomoże rozwiązać umowy w tej sytuacji.



